SpaceX wystrzeliwuje dziś (a raczej jutro nad ranem) ładunek znany jako NROL-95. O ładunku nic nie wiadomo, poza tym że nie jest chyba zbyt ciężki, bo rakieta wraca na platformę startową. Wiadomo także że satelita leci w kierunku północno-wschodnim co jest dość nietypowe jak dla satelity który jest niezbyt duży i leci na niskoenergetyczną orbitę. Dlatego podejrzewa się że jest to prototyp nowego satelity szpiegowskiego mającego na celu obserwację oceanów.
Godzina nieludzka jak dla mnie i zupełnie przyzwoita jak dla czytelników z Polski – 3:09 AM u mnie i 9:09 w PL. Przymierzam się do wybrania się i zrobienia zdjęcia tego startu, ale jeszcze czekam na lepsze prognozy zachmurzenia w nocy. Jak będzie dużo chmur to szkoda wstawać z łóżka. A większość modeli przewiduje spore zachmurzenie o 3 nad ranem więc jak prognozy się nie zmienią to sobie odpuszczę ten start. Trochę szkoda bo starty z F9 z CCSFS stają się coraz rzadsze a nocny start z lądowaniem na LZ-40 do naprawdę rzadkość, ale utrata 90 minut snu żeby zobaczyć trochę chmur nie jest warta tego.