Jak zwykle złe wiadomości na temat kapsuły Boeinga. Wygląda na to że ten bezzałogowy lot nie odbędzie się w tym roku. A to oznacza że certyfikacja do lotów załogowych najwcześniej w 2027 i zakładając że tym razem pójdzie wszystko bez problemów, to pierwszy lot załogowy gdzieś w 2028. Biorąc pod uwagę plany zdeorbitowania ISS to jakoś niewiele czasu zostanie NASA na użycie Starlinera do lotów operacyjnych. To oczywiście zakładając że ten lot towarowy w 2027 będzie udany i bezproblemowy.
Mówiąc inaczej – jestem prawie pewien że KSC docelowo dostanie jednego Atlas V jako egzemplarz muzealny. Jak już pisałem wcześniej linia produkcyjna tej rakiety jest od dawna zamknięta i przerobienie jej na coś co mogło by wysłać w kosmos ładunek jest prawie na pewno niemożliwe. Chodzi przede wszystkim o osłony ładunku ale także o drugi stopień który nie jest zaprojektowany do ich instalacji.
Wykorzystanie wszystkich egzemplarzy Atlas V na loty Starlinera wydaje się nierealne. Jak uda się łącznie 3 albo 4 loty wykonać to będzie wielki sukces. ULA ma nadal 6 sztuk Atlas V czekających na loty Starlinera.
Oczywiście istnieje nadal opcja B gdzie ten towarowy lot nie odbędzie się nigdy i Boeing w końcu się podda, ale najnowsze wiadomości wydają się wskazywać na to że Boeing jednak próbuje osiągnąć certyfikację.